Jak spakować się na krótki wyjazd motocyklem bez sakw

0
12

Krótki wyjazd motocyklem nie wymaga od razu kufrów ani zestawu bocznych sakw. Przy jednodniowej trasie lub noclegu poza domem większym problemem zwykle nie jest brak miejsca, lecz zabranie zbyt wielu rzeczy. Im mniej bagażu, tym łatwiej utrzymać porządek i uniknąć dodatkowego obciążenia motocykla. Autor jednego z poradników turystycznych wskazywał nawet, że dołożenie około 3 do 4 kg zakupów było dla niego zauważalne w sposobie prowadzenia maszyny.

Drobiazgi, które trzeba mieć pod ręką, dobrze oddzielić od ubrań czy większego wyposażenia. Telefon, portfel, dokumenty, klucze lub niewielki powerbank może pomieścić https://gmoto.pl/torby-na-udo,4271/, czyli rozwiązanie zajmujące znacznie mniej miejsca niż tradycyjny bagaż motocyklowy. W sprawdzonej kategorii dostępnych było 14 produktów różnych producentów, a wśród nich modele tekstylne, odporne na wodę oraz konstrukcje o różnej pojemności.

Mała pojemność wymusza rozsądne pakowanie

Torba na udo nie zastąpi bagażu na kilkudniową wyprawę. Jej mocną stroną jest możliwość przechowania rzeczy potrzebnych podczas tankowania, postoju albo płacenia za zakupy. Alpinestars wymienia w tym kontekście między innymi telefon, dokumenty, karty oraz klucze, czyli przedmioty, których nie trzeba wtedy szukać w większej torbie.

Wśród sprawdzonych produktów często pojawiają się pojemności od 1 do 3 l. Oxford L1R ma 1 l, SW Motech Leg Bag WP 1,5 l, natomiast w ofercie Gmoto dostępne są również modele 3 l. Sama liczba litrów nie mówi jednak wszystkiego, bo kształt torby decyduje o tym, jak układa się ona na nodze.

Dla porównania Oxford o pojemności 1 l ma 21 x 16 x 8 cm. SW Motech przy 1,5 l mierzy 15,7 x 6,9 x 19,7 cm i waży około 0,3 kg. Jeden z modeli o pojemności 3 l widocznych w ofercie Gmoto ma natomiast wymiary 15 x 8 x 24 cm.

Na jeden nocleg wystarczy ograniczyć liczbę rzeczy

Najprostsza metoda polega na przygotowaniu wyposażenia przed rozpoczęciem pakowania i usunięciu wszystkiego, czego prawdopodobnie nie użyjesz. Na krótkiej trasie łatwiej kupić wodę czy jedzenie po drodze niż wozić zapas od startu. Podobnie jest z ubraniami, jeśli nocleg odbywa się w hotelu lub pensjonacie, wyposażenie biwakowe przestaje być potrzebne.

Praktyczny zestaw na bardzo krótki wyjazd może wyglądać tak:

  • telefon, dokumenty, portfel i klucze w torbie na udo,
  • ładowarka lub mały powerbank,
  • podstawowa warstwa odzieży na zmianę,
  • lekka warstwa przeciwdeszczowa, jeśli nie jest częścią stroju,
  • podstawowe narzędzia właściwe dla danego motocykla,
  • leki przyjmowane na stałe i podstawowe środki higieniczne.

Torba o pojemności 1 lub 1,5 l powinna pozostać przestrzenią na podręczne przedmioty. Cięższych narzędzi, dużej butelki z wodą czy grubego zestawu elektroniki nie ma sensu wciskać na siłę przy nodze. Jeśli rzeczy robi się więcej, lepiej wydzielić drugi bagaż przeznaczony na tył motocykla niż zwiększać ciężar wszystkiego, co nosi się na ciele.

Dopasowanie torby trzeba sprawdzić w pozycji do jazdy

Częsty błąd to regulacja torby wyłącznie na stojąco. Po zajęciu miejsca na motocyklu zmienia się ułożenie uda, spodni i ochraniaczy, dlatego pasek, który wcześniej wydawał się odpowiednio napięty, może zacząć uciskać albo pozwalać torbie przesuwać się na boki.

Zakresy regulacji potrafią być szerokie. W jednym z dostępnych modeli Held pas w talii można regulować od 92 do 150 cm, a pasek na udzie od 54 do 70 cm. Ta sama torba ma 1 l pojemności i wymiary 23 x 6 x 15 cm, co dobrze pokazuje, że przy zakupie trzeba patrzeć nie tylko na sam litraż.

Gmoto zwraca również uwagę na dopasowanie pasków do rodzaju odzieży. Obwód nogi będzie inny w cienkich spodniach i inny w grubszym zestawie tekstylnym z protektorami. Zbyt luźne mocowanie pozwala torbie pracować podczas jazdy, dlatego przed wyjazdem dobrze wykonać kilka ruchów nogą i sprawdzić pozycję na podnóżku.

Ochrona przed deszczem nie zawsze oznacza to samo

Przy elektronice i dokumentach oznaczenia dotyczące odporności na wodę mają większe znaczenie niż sama liczba kieszeni. Oxford L1R jest wykonany z nylonu ripstop, ma zamki odporne na warunki atmosferyczne oraz elementy odblaskowe. Producent nie opisuje jednak tej konstrukcji w taki sam sposób jak SW Motech swój model WP.

SW Motech stosuje TPU, wodoodporny zamek spiralny oraz panel z materiału Hypalon, a z tyłu umieszcza powierzchnię antypoślizgową. Alpinestars podaje z kolei wodoodporną kieszeń na cenne przedmioty, główną komorę z organizerem oraz elementy odblaskowe. Przy wyborze torby lepiej więc sprawdzić, która część konstrukcji rzeczywiście chroni przed wodą, zamiast opierać się wyłącznie na jednym określeniu w nazwie.

System mocowania jest równie istotny. Alpinestars wykorzystuje mocowanie przy pasie, regulowany pasek na udzie i szybkie wypięcie. Takie rozwiązanie pomaga utrzymać torbę blisko ciała i jednocześnie umożliwia jej szybkie zdjęcie po zakończeniu jazdy.

Liczy się konstrukcja, a nie najniższa cena

Sensowniejsze od szukania najtańszej pozycji jest porównanie pojemności, systemu regulacji, organizacji wnętrza i zabezpieczenia przed wodą. Przy krótkim wyjeździe torba na udo może działać samodzielnie, jeśli zabierasz tylko podstawowe drobiazgi. Producent SW Motech przewiduje używanie takiego bagażu zarówno na krótkich przejazdach, jak i podczas dłuższych tras, gdzie pełni on rolę dodatkowej przestrzeni podręcznej.

Jeśli pozostały bagaż mocujesz bezpośrednio do motocykla, trzeba też pamiętać o zasadach wynikających z art. 61 Prawa o ruchu drogowym. Ładunek nie może naruszać stateczności pojazdu ani utrudniać kierowania, powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia, a paski i inne elementy mocujące nie mogą się rozluźniać ani swobodnie zwisać podczas jazdy. Przy krótkiej trasie oznacza to przede wszystkim jedno, lepiej zabrać mniej rzeczy i solidnie je zamocować niż wykorzystać każdy centymetr dostępnej przestrzeni.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here