Łódź świeciła w stolicy

Gazeta Wyborcza Łódź, Grzegorz Blachowski, 17 listopada 2008

Wysoki mężczyzna w berecie stoi przed wejściem do warszawskiej Fabryki Trzciny. Spogląda z zachwytem na instalację świetlną imitującą deptak na ul. Piotrowskiej. Uśmiecha się. Wyraźnie wzruszony nuci pod nosem „Prząśniczkę’…

Takie reakcje wśród łodzian, których życie zawiodło do Warszawy, nie były rzadkością podczas weekendowego Festiwalu „I love Łódź” w Fabryce Trzciny. Podczas imprezy muzycy, aktorzy i projektanci pracowali na zmianę stereotypowej opinii o miecie. Imprezę rozpoczął w piątek występ Bronisława Wrocławskiego, na którego monodramie „Seks, prochy i rock & roll” pojawiły się tłumy.
- Wrocławski to łódzki produkt eksportowy – wyjaśniała wybór spektaklu Dominika Ostrowska – Augustyniak, szefowa biura promocji Urzędu Miasta Łodzi. W sobotę był wieczór muzyczny. Magistrat postawił na łódzkie zespoły, o których słyszy się na ogólnopolskiej scenie muzycznej; utwory zaprezentował L. Stadt, zespół określany przez krytyków mianem „nadziei polskiej muzyki w 2008 roku’.
Po nich na scenę wszedł zespól Cool Kids of Death. Charakterystyczne mocne brzmienia sprawiły, że sala koncertowa Fabryki wypełniła się po brzegi. Później scenę zawładnęli specjaliści z Kliniki Pozytywnych Wibracji. Kidsów znamy, jakby nasi byli. Ale ci inni też są nieźli. Macie świetny potencjał muzyczny w tym mieście. A ja myślałem, że to tylko stare fabryki – mówi Artur, inżynier warszawy, który przyszedł na festiwal z narzeczoną. W Łodzi nigdy nie byli.
W Fabryce pojawili się także łodzianie. – Już trzy lata żyję w Warszawie, a nadal tęsknię – wzdycha Pan Arkadiusz, pięćdziesięcioletni przedsiębiorca. – Jak patrzę na te iluminacje czy filmy z mojego miasta, to się wzruszam – mówi zachwycony. Głośne koncerty go nie interesowały, ale znalazł coś dla siebie – wystawę fotografii Eugeniusza Hanemana. W jednej Sali podziwiał stroje łódzkich projektantów Łukasza Jemioła czy grupy MMC, a także debiutantów takich jak Łukasz Gonsior. – Na festiwalu brakuje mi czegoś o historii Łodzi albo jakichś bardziej znanych gwiazd – przyznaje Pan Arkadiusz.
Dominika Ostrowska – Augustyniak: - Nie mogliśmy zaprosić Blue Cafe czy innej mega gwiazdy z Łodzi. Mieliśmy określone fundusze, staraliśmy się wybrać to, co pokaże Łódź jako miejsce aktywne kulturalnie.
Dr Martę Hereźniak z katedry marketingu międzynarodowego UŁ „Jeśli chcemy stworzyć nasz wizerunek jako miasta młodego i alternatywnego, to dobór takich wykonawców jest lepszy niż na siłę poszukiwanie supergwiazd popkultury, których Łódź tak naprawdę nie ma…
W niedzielę w ramach festiwalu goście mogli posłuchać jazzowego Tubis Trio, a o produkcji filmowej dowiedzieć się od Sławomira Idziaka, operatora „Helikoptera w Ogniu” Ridleya Scotta i „Niebieskiego” Krzysztofa Kieślowskiego. Najciekawsze etiudy przedstawiali też studenci Łódzkiej Filmówki.
Łódź to nie pierwsze miasto, które miało festiwal w stolicy. Fabryka Trzciny zorganizowała go wcześniej Gdańskowi. Impreza kosztowała łódzki magistrat 270 tys. zł.

ENERGETYCZNA SIŁA JAZZ-ROCKA

ŻYCIE WARSZAWY, ADAM CIESIELSKI, 25 LUTEGO 2009. ZNAKOMITY WYSTĘP STRING CONNECTION W FABRYCE TRZCINY WRÓŻY DRUGĄ TRASĘ...

NA JAZZOWO I NA OPAK W...

GAZETA WYBORCZA , TOMASZ HANDZLIK, PIOTR IWICKI, 23 LUTEGO 2009. POPOWE I ROCKOWE COVERY GRAJĄ NA JAZZOWO I KOMPLETNIE NA...

ROZŚPIEWANA KONTRABASISTKA

RZECZPOSPOLITA, MAREK DUSZA, 26.STYCZNIA 2009. ESPERANZA SPALDING PREZENTUJE SIĘ NAJCIEKAWIEJ, KIEDY JEDNOCZEŚNIE GRA I...

CHARYZMA NIEJEDNO MA IMIĘ

ŻYCIE WARSZAWY, ANNA KILIAN, PRZEMEK DZIUBŁOWSKI, 24 LISTOPADA 2008. W SOBOTNI WIECZÓR WARSZAWA PRZEŻYŁA DWA FENOMENALNE...

ŁÓDŹ ŚWIECIŁA W STOLICY

GAZETA WYBORCZA ŁÓDŹ, GRZEGORZ BLACHOWSKI, 17 LISTOPADA 2008 WYSOKI MĘŻCZYZNA W BERECIE STOI PRZED WEJŚCIEM DO WARSZAWSKIEJ...
  Strona:  12345 ...  > 


KULINARIA
Fabryka Trzciny to od 2003 roku sprawdzone już miejsce spotkań biznesowych, uroczystości firmowych, pokazów mody, konferencji prasowych, naukowych, wykładów, szkoleń oraz innych spotkań o charakterze formalnym i nieformalnym. Przez ten okres Fabryka zdobyła uznanie miejsca awangardowego, a imprezy tu zorganizowane zostały docenione przez najbardziej wymagających bywalców Warszawy i nie tylko.

Centrum Artystyczne Fabryka Trzciny. Centrum Artystyczne Fabryka Trzciny
ul, Otwocka 14, 03-759 Warszawa
tel.: +48 (22) 619 05 13, fax: +48 (22) 619 27 32
e-mail: fabryka@fabryka.waw.pl
| BIOGRAFIA FABRYKI | REPERTUAR | KULTURA ŁAMANE NA SZTUKA | PRZEWODNIK | INDEX |
| PRZEGLĄD PRASY | KULINARIA | DZIAŁ SPRZEDAŻY | NEWSLETTER | REGULAMIN | PRACA | KONTAKT |


© 2009 Centrum Artystyczne Fabryka Trzciny. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Design: Design & Creative Support Butik Kreatywny Pompidou. How To Create.